Kliknij tutaj --> 🦧 co oznacza jak mężczyzną proponuje przyjaźń

Chcielibyśmy, by w życiu było jak w filmie lub pięknej powieści.Zacznijmy od wyjaśnienia pojęcia „przyjaźń”. Według słownika języka polskiego, przyjaźń to: „bliskie serdeczne stosunki z kimś, oparte na wzajemnej życzliwości, szczerości, zaufaniu, możności liczenia na kogoś w każdej okoliczności, życzliwość Tak, jak przeciągłe spojrzenie, tak i zabawa włosami to jeden z najbardziej znanych oraz charakterystycznych znaków zainteresowania kobiety mężczyzną, z którym rozmawia. Przeczesywanie włosów, zakręcanie ich, przelewanie pomiędzy palcami, nawijanie na palec, wszystko to może powodować u obserwującego to mężczyzny dumę – nie Po drugie, w moim przekonaniu, przyjaźń pomiędzy dziewczyną a chłopakiem jest szczersza od przyjaźni dwóch koleżanek. Sama widząc jak dziewczyny które nazywają się 'przyjaciółkami' obgadują się przy pierwszej lepszej kłótni, zastanawiam się czy wiedzą co to słowo znaczy. Oznacza to, że jedna jak i druga strona powinny być zaangażowane w podobnym stopniu w znajomość. Żeby nazwać to przyjaźnią moim zdaniem musi spełniać kilka warunków. Nie każdą osobę nazwiemy koleżanką, czy kolegą, a co dopiero przyjacielem. Przyjaźń to zaangażowanie. To jeden z ważniejszych elementów, moim zdaniem. Przyjaźń jest najpiękniejszą relacją między dwojgiem ludzi. Opiera się ona na najważniejszych wartościach, takich jak szczerość czy zaufanie, pomaga podnieść nasze poczucie własnej wartości, szczególnie, gdy jest to przyjaźń damsko-męska. Prawdziwy przyjaciel to ktoś, na kim możemy polegać w 100%, nie boimy się zdradzić Les Meilleurs Sites De Rencontre Non Payant. Przyjaźń wywodzi się z głębokiej potrzeby więzi i otaczania się ludźmi podobnie widzącymi świat, rozumiejącymi nasze wybory, jednym słowem osobami dzielącymi nasze wartości i wzorce zachowań. Dzięki przyjaciołom możemy w pełni poczuć się sobą, a codzienność nabiera kolorowych barw. Są oni współtowarzyszami w wolnym czasie i wsparciem w trudnych chwilach. Czyż jednak nie byłoby cudownie zaprzyjaźnić się również i z partnerem? Najszczęśliwsze związki to przecież te, w których dochodzi do kombinacji miłości i przyjaźni. Przyjaźń a miłość Przyjaźń jest osobistą relacją, która może połączyć ludzi, niezależnie od ich płci. Choć jej zawieranie odbywa się w różny sposób, zależnie od kultury, wpływów religijnych, a nawet obowiązujących rytuałów, to budowanie przyjaźni jest zawsze procesem długotrwałym, opartym na wzajemnym zrozumieniu, zaufaniu, szacunku i wsparciu. Inaczej jest z miłością. Ta może przytrafić się nagle, czasem wystarczy jedno spotkanie, nieraz kilka randek i już czujemy motyle w brzuchu. Pchają nas one w stronę związku z osobą, która rozpaliła w nas te piękne uczucia. Przeczytaj też: Przyjaźń z byłym – czy jest możliwa? Niektórzy twierdzą, że przyjaźń w związku zabija namiętność. Faktycznie, istnieje takie ryzyko, jednak można się przed nim ustrzec. Aby mieć pewność, że z pary nie przekształcicie się w dwójkę dobrych przyjaciół, musicie spełnić następujący, podstawowy warunek: ciągle podsycać namiętność, aby nie dopuścić do tego, że w pewnym momencie zaczniecie widzieć w sobie „tylko” przyjaciół. Oczywiście, uwaga o tym, że temperatura między partnerami powinna być ciągle podgrzewana, nie dotyczy tylko osób, które chcą, aby związek opierał się również na przyjaźni. Każda para powinna walczyć o podtrzymywanie namiętności i zainteresowania. Jak zaprzyjaźnić się z partnerem? Przyjaźń buduje się zawsze w ten sam sposób: poświęcaniem sobie nawzajem uwagi i częstymi rozmowami. Tak samo powinno być między wami. Pamiętaj, aby codziennie zapytać go, jak mu minął dzień, czy wydarzyło się coś specjalnego, co go zaintrygowało/rozbawiło/zdenerwowało. Opowiadaj o swoich dniach, pytaj go o rady lub zdanie, dyskutuj (ale nie krytykuj i nie oceniaj!). Poszukajcie wspólnego hobby. Może to być gotowanie, oglądanie filmów, wyjścia na rower/łyżwy/nordic walking, itp. Raz w tygodniu róbcie coś razem! Przysporzy wam to tematów do rozmów, a jak już wiadomo, rozmową buduje się przyjaźń. Nie zamykajcie się na innych, zbudujcie krąg wspólnych przyjaciół, z którymi będziecie się wspólnie bawić, czy spotykać. Dajcie sobie trochę przestrzeni. Nie traktujcie się jak papużki nierozłączki, taka postawa szkodzi każdej relacji. Aby być prawdziwie szczęśliwym, każdy potrzebuje odrobiny przestrzeni. Wspólny krąg przyjaciół, współdzielone hobby i częste, szczere rozmowy, na pewno bardzo was do siebie zbliżą! O autorze: Redakcja eDarling Zobacz więcej artykułów autorstwa Redakcja eDarling Dziewczyna zrezygnowała ze związku z Tobą. Odeszła od Ciebie z własnej woli, pokazując tym samym brak jakiegokolwiek romantycznego zainteresowania. Dziewczyna pokazała brak jakiejkowliek miłości i zaangażowania. Po prostu Cię opuściła. Jednak po jakimś czasie starania i Twoich próśb, dziewczyna proponuje Ci relację koleżeńską. Ex chce się przyjaźnić. Czy powinniśmy iść na taki układ? Czy relacja kolega-koleżanka jest OK po rozstaniu w związku? Jeżeli zadajesz sobie podobne pytania, ten wpis został napisany właśnie dla Ciebie. Zapraszam do lektury!Prawdziwe znaczenie rozstania w relacji romantycznejZanim przejdziemy do odpowiedzi na pytanie postawione w tytule wpisu, zacznijmy od początku. Zacznijmy od definicji rozstania i jego dalszych konsekwencji. Co tak naprawdę oznacza rozstanie? Co jeżeli dziewczyna rezygnuje z relacji romantycznej z Tobą? Jak mamy to zinterpretować?Otóż rozstanie jest definitywną oznaką braku zainteresowania romantycznego Twojej byłej kobiety. Jeżeli dziewczyna odchodzi od Ciebie, to po prostu już Cię nie kocha i chce poszukać szczęścia gdzie indziej, z kimś innym. Gdyby było inaczej, ona nadal by z Tobą była. Skoro jednak jest tak jak jest, musisz się pogodzić z jej negatywnym stosunkiem do od faceta z całą pewnością nie należy do decyzji z kategorii „spontanicznych”. Twoja ex dziewczyna, zanim od Ciebie odeszła, dokładnie przemyślała wszelkie skutki tej decyzji, a więc…Brała pod uwagę fakt, że Ty możesz znaleźć sobie inną kobietę z którą spędzisz całe swoje wiedziała, że jej odejście może oznaczać brak jakiegokolwiek powrotu. Ty możesz przecież się na nią obrazić lub po prostu nie będziesz chciał do niej wrócić. Ona to pozwoliła Tobie na okropne cierpienie spowodowane rozłąką. Nie obchodziło jej Twoje dobro. Dziewczyna myślała tylko i wyłącznie o swoim interesie. Miała Ciebie gdzieś!Zainteresowanie traci się raz na zawsze, niestety…Jeżeli dziewczyna odchodzi od Ciebie z powodu braku romantycznego zainteresowania, odchodzi ona już na zawsze. Nie ma drugiej szansy, późniejszego pięknego zakończenia czy powrotu wielkiej miłości. Nic z tych rzeczy! To już nie będzie to samo, nawet jak ona wróci do ona się do Ciebie zraziła i ma w swojej głowie obraz nietrakcyjnego faceta (o czym świadczy rozstanie), ponowne zainteresowanie nie wchodzi w grę. To tak niestety nie działa!W związku z powyższym, jeżeli dziewczyna chce do Ciebie wrócić po rozstaniu, musisz być ostrożny. Więcej piszę o tym w tym artykule. Jeżeli jesteś zainteresowany, zapraszam do lektury tego chce przyjaźnić – co ona może ode mnie chcieć?Przejdźmy jednak do głównego tematu tego wpisu, a więc przyjaźni między eks dziewczyną a Tobą. W poprzednim paragrafie wyjaśniliśmy sobie, że odejście oznacza kompletne zabicie romantycznego zainteresowania tak, ona na pewno nie chce kontaktów z Tobą pod przykrywką romantycznych intencji. Możesz mieć ukrytą nadzieję, że przyjaźń to tylko wstęp do powrotu i pownownej miłości. Nie miej złudzeń! Gdyby ona chciała miłości z Tobą, to w ogóle by od Ciebie nie jedna może oznaczać jej chęć utrzymywania przyjaźni między Wami?Być może chodzi tutaj o kontrolę?Najprostszą odpowiedzią na postawione wcześniej pytanie byłoby oczywiste „ona chce przyjaźni” – nie mniej, nie więcej niż to. Faktycznie tak być może, ale często tak po prostu nie jest!Gdy ludzie podejmują decyzje, mają przygotowane dwie odpowiedzi uzasadniające ich wybór – odpowiedź prawdziwą i odowiedź, która dobrze brzmi. Gdy chcemy się dowiedzieć prawdziwych zamiarów drugiej osoby, często dostajemy tylko odpowiedź, która dobrze brzmi i ma niewiele wspólnego z prawdziwym powodem podjęcia danej która dobrze brzmi, może być właśnie oferta powodem utrzymywania kontaktu może być chęć utrzymywania nad Tobą kontroli oraz żywienie się Twoją atencją!Ex chce się przyjaźnić? Może ona chce Twojej atencji?Jeżeli nadal pragniesz swoją byłą dziewczynę, ona z całą pewnością o tym wie. Nie musisz jej o tym mówić. Ona to czuje, ona to widzi, ona to wie. Skoro tak, Twoja ex może wykorzystać Cię jako ofiarę, która dostarczać jej będzie atencję i potrzebną do życia dawkę eliksiru o nazwie „jestem dla kogoś atrakcyjna, ktoś mnie pożąda”.Ona będzie chciała od Ciebie…komplementów;obecności;poczucia, że jest piękną i atrakcyjną kobietą;… jednak w zamian za atencję z Twojej strony, dostaniesz co najwyżej spotkanie raz na jakiś czas, umieszczone w ramach relacji „przyjacielskich”. Chyba nie muszę Ci tłumaczyć co to znaczy, prawda?Ona będzie topić się w Twoim uwielbieniu. Będzie korzystać z Twojego zaangażowania. A ty… No właśnie, co z Tobą?Czy Ty faktycznie chcesz przyjaźni? Wierzysz w takie relacje?Zadaj sobie szereg bardzo ważnych pytań, które pozwolą Ci podjąć właściwą decyzję:Czy nadal zależy Ci na tej kobiecie? Jesteś nią zauroczony? Czujesz coś do niej? Jeżeli tak, dlaczego chcesz wchodzić w relację przyjacielską?Czego oczekujesz od relacji kolega-koleżanka? Czy to jest to co faktycznie pragniesz?Wierzysz w przyjaźń między kobietą a mężczyzną? Zwłaszcza gdy niedawno kobieta i mężczyzna byli dla siebie bliskimi ludźmi?Czy w relacji przyjaciel-przyjaciółka będziesz w stanie się powstrzymać i nie przejawiać oznak romantycznego zainteresowania? Czy nie będzie Cię kusiło aby ją przytulić, pocałować, powiedzieć że ją kochasz?Chcesz zapomnieć o swojej byłej? Po co zatem chcesz rozdrapywać stare rany? Czy to pomoże Ci stanąć na nogi i znaleźć kobietę, która prawdziwie Cię pokocha i będzie z Tobą ze szczerej chęci?Prawda jest taka, że dziewczyna chce tylko i wyłącznie Twojej atencji. Ona nie będzie chciała stworzyć z Tobą romantyczej relacji. Ty natomiast ją pewnie pragniesz. Dlatego też, będziesz się cholernie męczył w tym dziwnym będziesz na 100% chciał czegoś więcej, a ona będzie Cie stopować. Ty będziesz się gotować, a ona będzie Cię kontrolować. Serio tego chcesz?Osobiście nie wierzę w przyjaźń damsko-męskąGdybyś zapytał się mnie co sądze o przyjaźni między kobietą a mężczyzną, odpowiedziałbym – „nie ma takiej opcji”! Dlaczego? W bliższych relacjach między kobietą a mężczyzną, w pewnym momencie pojawi się wątek romantyczny, albo ze strony mężczyzny, albo ze strony będziecie się blisko przyjaźnić, wreszcie któreś z Was zapragnie czegoś więcej. Taka jest biologia. Tak zostaliśmy stworzeni. Mężczyzna czuje seksualny pociąg do kobiety, kobieta do też, wiele przyjaźni damsko-męskich szybko zamienia się w bliską relację. Albo co najgrosze, zamienia się w nieodwzajemnioną miłość, ponieważ jedna osoba chce czegoś więcej, a druga osoba ją między byłymi kochankami jest jeszcze gorsza!Przyjaźń bez nakreślonego wcześniej kontekstu jest bardzo ciężka do utrzymania, a co dopiero gdy mówimy o sytuacji gdy ex chce się z Tobą przyjaźnić po Wami była już romantyczna więź i dobrze wiesz, że Ty będziesz chciał ją odnowić. Tutaj nawet nie ma podejrzenia. Tutaj mamy pewność tego co się stanie!Czy chcesz tak bardzo ryzykować i wchodzić w takie bagno?Ex chce się przyjaźnić? Wierz mi – Ty tego nie chcesz!Jeżeli ex chce się przyjaźnić, poważnie zastanów się nad odpowiedzią. Miej na uwadze, że przyjaźń damsko-męska to bardzo niebezpieczna zabawa, zwłaszcza jeżeli już pożądasz kobietę, która chce relacji opisana w tym artykule to nie pierwszyzna w kontekście problemów mężczyzn. Miałem do czynienia z kilkoma takimi sytuacjami u moich czytelników, w tym sam doświadczyłem czegoś podobnego! Przechodziłem podobną sytuację. Dziewczyna chciała odnowić relację po długiej ciszy, prosząc cały czas o spotkania i kontakt. Jak się później okazało, byłem dla niej tylko tymczasową atrakcją. Dziewczyna potrzebowała atencji na krótki okres, po czym po prostu kopnęła mnie w dupę. Ot, cała może być w Twoim przypadku. Możesz zostać wykorzystany!Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że w Twoim wypadku dziewczyna (umyślnie lub nie) chce Cię po prostu wykorzystać do swoich celów. Pamiętaj, że w momencie rozstania ona pokazała Ci już swoje ujemne zainteresowanie. Nie ma czegoś takiego jak udany związek z niezainteresowaną dziewczyną!Jeżeli ona nie jest Tobą zainteresowana w sensie romantycznym, będziesz miał tylko problemy jeżeli zdecydujesz się na jakikolwiek kontakt z cały czas żywił się nadzieją powrotu do związku, a Wasza relacja będzie stała w miejscu. Będziecie nadal przyjaciółmi, o ile tak będzie można nazwać Waszą chce się przyjaźnić? Jak zatem zareagować na jej propozycję?Jeżeli mogę Ci coś doradzić, to absolutnie zalecam Ci odrzucenie jej propozycji przyjaźni. Najlepiej jak w ogóle nie będziesz utrzymywał jakichkolwiek kontaktów ze swoją byłą. No bo po co? Wasz związek już dawno odszedł w zapomnienie, dziewczyna nie jest Tobą zainteresowana i tylko Cię co o niej myśleć, tracąc swoją energię, pieniądze i czas?Czyż nie lepiej byłoby wyciągnąć wnioski z tej relacji, podnieść głowę i iść dalej przed siebie? Czy nie należy Ci się związek z inną, kochającą kobietą? Jeżeli tak, to na co jeszcze czekasz?Dlaczego zajmujesz sobie głowę tymi pierdami od ex? Zapomnij o swojej byłej ex, weź się w garść i idź dalej przed Artur WitośNewsletterChcesz otrzymywać na bieżąco więcej wartościowych treści na temat randek, kobiet i związków?Dołącz do męskiego grona oraz darmowy raport PDF, tak na dobry początek! Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2014-01-09 17:06:53 Ostatnio edytowany przez Anastazja210731 (2014-01-09 17:09:08) Anastazja210731 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-01-09 Posty: 3 Temat: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni??? Cześć wszystkim czytelnikom .Nie wiem jak to nazwać , jak to napisać ale ciekawi mnie jedno jeśli nagle kogoś przestajesz mocno kochać masz go dość to po jaką cholerę po jakimś czasie chcesz sie z nia przyjaźnić zamiast zapomnieć i dać jej żyć bez złudnej nadziei? najbardziej ciekawi mnie odpowiedź mężczyzn . bo np , przedstawie taką sytuacje oczywiście prawdziwą:Jesteś w szczęśliwym związku , wszystko sie układa dobrze no ale niestety przez głupią jedną zazdrość chłopak ma cie dość , chce stracić z tobą kontakt , nie odzywa sie ma totalnie to w 4 literach nie obchodzisz go . Po paru tam dniach jak sytuacja troche sie uspokoiła nie jest taka nerwowa i napięta piszesz do niego , rozmawiacie . po rozmowie słyszysz że nie chce stracić z tobą kontaktu chce sie przyjaźnic , jesteś dla niego kimś ważnym zaczyna sie tak jakby dawał Ci nadzieje , ale wcześniej mówił Ci znacznie cos innego . Mimo że on dobrze o tym wie jak ty go kochasz i cieżko ci sie pogodzić z tym ze go starciłaś daje ci to do zrozumienia ze nic z tego nie będzie to chce sie przyjaźnić dając przy tym znaki ze mu w jakims tam stopniu zależy ale gdy ty chcesz mu okazać że wybaczasz i chcesz zeby było jak dawniej znowu cie traktuje obojętnie i zmienia sie tak ze wygląda ze to nie ma sensu,, ty chcesz zrezygnować a on na nowo sie stara , chce z toba ciągle rozmawiać , udobruchać tobie znowu zalezy a on znowu cie olewa i tak ciągle ...no kurcze niech ktos mi doradzi co tu robic bo ja głupieje,,, i nie daje rady juz to już mnie przerasta bardzo prosze niech ktoś sie wypowie co o tym sądzi . Dlaczego facetom zalezy na przyjaźni , nie wiem chcą mieć koło ratunkowe , po co tak mącą w głowie , co w takiej sytuacji robić ???;(z góry dziękuje za poswięcenie czasu na przeczytanie tego tematu oraz za odp . 2 Odpowiedź przez mileniutka 2014-01-09 18:38:05 mileniutka Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-11-17 Posty: 228 Wiek: 25 Odp: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni???Koło ratunkowe... Otwarta furtka... Możliwość powrotu... Zwał jak zwał chłopak wykorzystuje tą miłość. Nie chce w tym momencie być z Tobą, ale może za iesiąc dwa więc nie możecie się rozstać w niezgodzie... Przykre to jest. Bo to taki szantaż, Ty chciałabyś zapomnieć a jednocześnie on tą przyjaźnią daje Ci nadzieje że może jednak jeszcze będzie odizolować się, zerwać ten kontakt. Po co masz myśleć, analizować. Nie daj się tak manipulować. Albo jesteście razem, albo do widzenia. Przyjaźni z tego nie będzie jeśli jedna strona dalej coś czuje. 3 Odpowiedź przez kamakoko 2014-01-09 18:43:33 Ostatnio edytowany przez kamakoko (2014-01-09 18:45:40) kamakoko Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-01-03 Posty: 20 Odp: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni??? absolutnie to nie jest przyjaźń to co on proponuje. Proponuje koło zapasowe dopóki nie znajdzie kogoś na stałe. Gdy znajdzie inną będzie po "przyjaźni". Najlepiej urwać kontakt jak najszybciej. Gdy opadną emocje zawsze mozna do siebie zadzwonic i zapytac co słychać. Taka przyjaźń dla osoby, która została porzucona jest bardzo niebezpieczną zabawą, można sobie wyobrażać ze ta druga strona ma chwilową niepoczytalność i potrzeba jej czasu. Ale to zazwyczaj tak nie działa cierpi ta strona, ktora ma nadal nadzieję na wspólną przyszłość. Ta przyjażń to takie dłubanie w ranie. Jestem samolubna, niecierpliwa i grymaszę. Popełniam błędy i jestem czasami ciężka do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, ze nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza. 4 Odpowiedź przez Teo 2014-01-09 18:51:29 Teo Gość Netkobiet Odp: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni??? Niestety to:Anastazja210731 napisał/a:Jesteś w szczęśliwym związku , wszystko sie układa dobrzewyklucza to:Anastazja210731 napisał/a:no ale niestety przez głupią jedną zazdrość chłopak ma cie dość , chce stracić z tobą kontaktMożna miec kogość dość, można się nie kontaktować przez kilka dni, ale jeśli związek jest szczęśliwy i wszystko dobrze się układa, to nie ma zerwania, nie odzywania się itp."głupia zazdrość" była tylko pretekstem do zerwania, ewentualnie była słuszna i został na czymś "nakryty" więc się wycofał, bo chciał spróbować czegoś co on robi, to manipulacja i pozostawienie sobie otwartej furtki, nic więcej. 5 Odpowiedź przez Anastazja210731 2014-01-09 18:51:49 Anastazja210731 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-01-09 Posty: 3 Odp: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni??? kamakoko napisał/a:absolutnie to nie jest przyjaźń to co on proponuje. Proponuje koło zapasowe dopóki nie znajdzie kogoś na stałe. Gdy znajdzie inną będzie po "przyjaźni". Najlepiej urwać kontakt jak najszybciej. Gdy opadną emocje zawsze mozna do siebie zadzwonic i zapytac co słychać. Taka przyjaźń dla osoby, która została porzucona jest bardzo niebezpieczną zabawą, można sobie wyobrażać ze ta druga strona ma chwilową niepoczytalność i potrzeba jej czasu. Ale to zazwyczaj tak nie działa cierpi ta strona, ktora ma nadal nadzieję na wspólną przyszłość. Ta przyjażń to takie dłubanie w tak sie czuje że ja mam już mętlik w głowie i tą nadzieje że wystarczy czas , a on wroci , a ciągle te nadzieje gasną lub sie ujawniają .nawet jakbym chciał to zakonczyc to nie wiem jak , bo teraz znowu piszemy ze sobą tak jakby mu zalezało jest miły i w ogóle znowu sie mna interesuje , on wie ze tak łatwo ni eumiem sobie tego odpuscic i najzwyczajniej go olac . nie umiem sie z tej sytuacji wyplątać chociaż nie wiem jak bym chciała , dlatego już po rady zaczęłam sięgać tutaj , a jestem stała czytelniczką tej strony i naprawde są tutaj czasami złote rady warte zastosowania .jak tak po prostu nagle mam mu napisac ze mam tego dosc ?? 6 Odpowiedź przez kamakoko 2014-01-09 19:06:55 kamakoko Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-01-03 Posty: 20 Odp: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni??? nie musisz mu nic pisać ani nic mówic, nie jestes mu winna nic. Powiedz mu ze przyjazn nie wchodzi w gre, życz mu powodzenia, nie odbieraj telefonu, nie odpisuj na wiadomości, olej go. Jesli nie chce Ciebie nie jest wart Twojego czasu. Jestem samolubna, niecierpliwa i grymaszę. Popełniam błędy i jestem czasami ciężka do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, ze nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza. 7 Odpowiedź przez dafne123 2014-01-09 19:24:41 Ostatnio edytowany przez dafne123 (2014-01-09 19:25:26) dafne123 Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-12-23 Posty: 282 Wiek: najlepszy dla kobiety :) Odp: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni??? Kochana wiej póki jeszcze czas. Miałam to samo. Dopiero teraz ktoś mi wyjaśnił,że to była czysta manipulacja. Za pierwszym razem poszło o temat zamieszkania razem, tak mnie zakręcił, że trochę zbyt emocjonalnie zareagowałam. Następnego dnia przyjechał, stwierdził, że jestem zbyt nerwowa i za bardzo zazdrosna, że chce być jednak singlem, ale chce żebyśmy byli nadal przyjaciółmi, no i do tego jeszcze może seks Głupia ubłagałam go, więc byliśmy razem kolejny rok. Pod koniec zeszłego roku robił mi jakieś chore akcje, prowokował tematy, o których wiedział, że są dla mnie drażliwe i że będę znowu reagować emocjonalnie. Przy okazji pisał sobie z jakąś klientką, ja o tym się dowiedziałam - i co powiedział ? że jestem węszycielką i że to wszystko moja wina. Pomijając to, że rozmowy z nią kierował w jednym kierunku. Więc oczywiście zaproponował, że powinniśmy być przyjaciółmi Tym razem stwierdziłam, że ma rację. Krótko po tym, poznałam kogoś i przestałam przejmować się byłym, on to wyczuł i zmiana nastawienia 180 stopni. Wyszłam na tym bardzo dobrze, bo poznałam fantastycznego faceta ( wiem, że może za szybko) i zrozumiałam jak były mieszał mnie mi w głowie, bo zdążył przez ten czas bardzo dobrze mnie poznać. Teraz niby tego żałuje, ale już mu nie wierzę. Przez 4 lata wmówił mi, że jestem nerwowa i zazdrosna Pamiętaj nie daj sobie mącić w głowie, jak kocha to nigdy nie zaproponuje takiego układu. TAAAAAK CHCE MIEĆ CIEBIE ZA KOŁO ZAPASOWE dopóki kogoś nie znajdzie. "Mind games do not make me believe you are mysterious or interesting. Mind games do make me believe you are a waste of my time and energy!" 8 Odpowiedź przez dafne123 2014-01-09 19:30:14 dafne123 Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-12-23 Posty: 282 Wiek: najlepszy dla kobiety :) Odp: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni??? Anastazja210731 napisał/a:kamakoko napisał/a:absolutnie to nie jest przyjaźń to co on proponuje. Proponuje koło zapasowe dopóki nie znajdzie kogoś na stałe. Gdy znajdzie inną będzie po "przyjaźni". Najlepiej urwać kontakt jak najszybciej. Gdy opadną emocje zawsze mozna do siebie zadzwonic i zapytac co słychać. Taka przyjaźń dla osoby, która została porzucona jest bardzo niebezpieczną zabawą, można sobie wyobrażać ze ta druga strona ma chwilową niepoczytalność i potrzeba jej czasu. Ale to zazwyczaj tak nie działa cierpi ta strona, ktora ma nadal nadzieję na wspólną przyszłość. Ta przyjażń to takie dłubanie w tak sie czuje że ja mam już mętlik w głowie i tą nadzieje że wystarczy czas , a on wroci , a ciągle te nadzieje gasną lub sie ujawniają .nawet jakbym chciał to zakonczyc to nie wiem jak , bo teraz znowu piszemy ze sobą tak jakby mu zalezało jest miły i w ogóle znowu sie mna interesuje , on wie ze tak łatwo ni eumiem sobie tego odpuscic i najzwyczajniej go olac . nie umiem sie z tej sytuacji wyplątać chociaż nie wiem jak bym chciała , dlatego już po rady zaczęłam sięgać tutaj , a jestem stała czytelniczką tej strony i naprawde są tutaj czasami złote rady warte zastosowania .jak tak po prostu nagle mam mu napisac ze mam tego dosc ??Teo kiedyś bardzo dobrze mi napisała, to jej słowa: Moja droga, nie ma "nie mogę". Jest "nie chcę". Ty nie chcesz, żeby przestał do Ciebie pisać, Ty nie chcesz żeby ten kontakt się urwał, bo widzisz jak się "stara" i wydaje Ci się, że rekompensuje to lata z nim zmarnowane. "Mind games do not make me believe you are mysterious or interesting. Mind games do make me believe you are a waste of my time and energy!" 9 Odpowiedź przez Teo 2014-01-09 20:18:29 Teo Gość Netkobiet Odp: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni??? dafne123 napisał/a:Anastazja210731 napisał/a:kamakoko napisał/a:absolutnie to nie jest przyjaźń to co on proponuje. Proponuje koło zapasowe dopóki nie znajdzie kogoś na stałe. Gdy znajdzie inną będzie po "przyjaźni". Najlepiej urwać kontakt jak najszybciej. Gdy opadną emocje zawsze mozna do siebie zadzwonic i zapytac co słychać. Taka przyjaźń dla osoby, która została porzucona jest bardzo niebezpieczną zabawą, można sobie wyobrażać ze ta druga strona ma chwilową niepoczytalność i potrzeba jej czasu. Ale to zazwyczaj tak nie działa cierpi ta strona, ktora ma nadal nadzieję na wspólną przyszłość. Ta przyjażń to takie dłubanie w tak sie czuje że ja mam już mętlik w głowie i tą nadzieje że wystarczy czas , a on wroci , a ciągle te nadzieje gasną lub sie ujawniają .nawet jakbym chciał to zakonczyc to nie wiem jak , bo teraz znowu piszemy ze sobą tak jakby mu zalezało jest miły i w ogóle znowu sie mna interesuje , on wie ze tak łatwo ni eumiem sobie tego odpuscic i najzwyczajniej go olac . nie umiem sie z tej sytuacji wyplątać chociaż nie wiem jak bym chciała , dlatego już po rady zaczęłam sięgać tutaj , a jestem stała czytelniczką tej strony i naprawde są tutaj czasami złote rady warte zastosowania .jak tak po prostu nagle mam mu napisac ze mam tego dosc ??Teo kiedyś bardzo dobrze mi napisała, to jej słowa: Moja droga, nie ma "nie mogę". Jest "nie chcę". Ty nie chcesz, żeby przestał do Ciebie pisać, Ty nie chcesz żeby ten kontakt się urwał, bo widzisz jak się "stara" i wydaje Ci się, że rekompensuje to lata z nim jestem cytowana XD Czerwienię się 10 Odpowiedź przez dafne123 2014-01-09 20:24:19 Ostatnio edytowany przez dafne123 (2014-01-09 20:24:50) dafne123 Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-12-23 Posty: 282 Wiek: najlepszy dla kobiety :) Odp: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni??? Tak Teo nie ma się co czerwienić prawda jest taka, że Twoje dosadne, konkretne wypowiedzi dają niezłego kopa ( pozytywnego oczywiście ) "Mind games do not make me believe you are mysterious or interesting. Mind games do make me believe you are a waste of my time and energy!" 11 Odpowiedź przez Teo 2014-01-09 20:37:43 Teo Gość Netkobiet Odp: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni??? dafne123 napisał/a:Tak Teo nie ma się co czerwienić prawda jest taka, że Twoje dosadne, konkretne wypowiedzi dają niezłego kopa ( pozytywnego oczywiście ) Nie wszystkim się te kopy podobają ale im bardziej się nie podobają tym bardziej wiem, że trafiłam w sedno XD 12 Odpowiedź przez kenobi 2014-01-10 00:24:28 kenobi Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-03-22 Posty: 1,120 Wiek: 37, Kraków Odp: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni??? Może uważa, że jesteś fajna, ale z taką zazdrośnicą nie dałby rady spędzić życia. Po prostu chce Cię znać, czasem na kawę się umówić, być może nawet na seks, ale żyć z Tobą by nie chciał. Lepiej kochać i przegrać, niż nie kochać nigdy. Prawdziwa miłość daje wolność. Seks bez miłości jest łatwiejszy niż miłość bez seksu. To dlatego że mnie kochasz tak wiele ode mnie chcesz? 13 Odpowiedź przez Red Nightmare 2014-01-10 00:37:56 Red Nightmare Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-01-09 Posty: 12 Odp: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni???Tak to zwykle bywa, ze jedna osoba szybciej się zbiera po rozstaniu. Ma więcej perspektyw, ilość hobby, które imponowały partnerowi i innym. Faceci w przeciwieństwie do kobiet nie lubią zapominać, wymazywać pamięć po partnerze. Uczucie samotności jest straszne i bez kontaktu z innymi ludźmi, bez poznawania nowych ludzi popadamy w stan apatii postrozstaniowej. Wtedy po prostu okropnie tęsknimy za partnerem, koloryzujemy jego cechy, żeby poczuć się bardziej pobudzonym emocjonalnie. Strach przed samotnością może być też pobudzony przez świadomość, że expartner szybciej wychodzi na prostą. 14 Odpowiedź przez X77 2014-01-10 13:22:03 X77 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-13 Posty: 828 Odp: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni??? Te pytanie z nagłówka tego wątku jeszcze lepiej powinno się zadać wszystkim kobietom, które wciskają tym podobno "wszystkim wspaniałym i porządnym" facetom największy kit pt. "Zostańmy przyjaciółmi". Prawdziwa przyjaźń damsko-męska istnieje tylko między bratem i siostrą oraz między gejem i lesbijską. 15 Odpowiedź przez Michmo 2014-01-10 13:43:23 Michmo Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-11 Posty: 563 Odp: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni???Nie ma możliwości by zostac przyjaciółmi po rozstaniu w którym jeden z partnerów okazał brak miłości i szacunku względem drugiego. Nie da się byc przyjacielem dla kogoś kto Cię nie szanuje. 16 Odpowiedź przez Małpa69 2014-01-10 15:20:33 Małpa69 Redaktor Działu Zdrowie i Domowe Ognisko Nieaktywny Zawód: Żona dyrektora Zarejestrowany: 2013-09-13 Posty: 5,925 Wiek: 30 tuż tuż Odp: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni??? Ja do dziś od wielu lat przyjaźnie się z jednym swoim byłym, i nie dlatego że a może kiedyś do siebie wrócimy, nie nie wrócimy oboje jesteśmy od kilku lat w innych poważnych związkach, ale dlatego że podjęliśmy taką decyzję wspólnie bo mimo że przestało nam się układać jako parze to wciąż mieliśmy wiele tematów do rozmów, wciąż się szanowaliśmy i mieliśmy nawzajem za wartościowych ludzi, dlaczego więc mielibyśmy o sobie definitywnie zapomnieć? Ale do takiej przyjaźni trzeba dojrzeć, a nie dojrzewa się do niej od razu po rozstaniu. Dlaczego facetom zależy na przyjaźni? Ja myślę że to zależy od faceta, jeden faktycznie chce przyjaźni inny zostawia sobie koło ratunkowe, inny nie chce z Tobą być, ale i nie chce żebyś ty miała kogoś innego więc Cię zwodzi. Myślę że akurat w Twojej sytuacji lepiej jeśli się wycofasz, on chyba sam nie wie czego chce, a Ty tym sposobem masz zapewnioną ciągłą huśtawkę emocjonalną. 17 Odpowiedź przez kobietaOna 2014-01-10 17:58:27 kobietaOna Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-11-23 Posty: 101 Wiek: 27 Odp: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni??? mileniutka napisał/a:Koło ratunkowe... Otwarta furtka... Możliwość powrotu... Zwał jak zwał chłopak wykorzystuje tą miłość. Nie chce w tym momencie być z Tobą, ale może za iesiąc dwa więc nie możecie się rozstać w niezgodzie... Przykre to jest. Bo to taki szantaż, Ty chciałabyś zapomnieć a jednocześnie on tą przyjaźnią daje Ci nadzieje że może jednak jeszcze będzie odizolować się, zerwać ten kontakt. Po co masz myśleć, analizować. Nie daj się tak manipulować. Albo jesteście razem, albo do widzenia. Przyjaźni z tego nie będzie jeśli jedna strona dalej coś miałam skomentować, ale w tym poście jest wszystko zawarte, co chciałam napisać. "ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy" 18 Odpowiedź przez Anastazja210731 2014-01-11 13:19:39 Anastazja210731 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-01-09 Posty: 3 Odp: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni??? kenobi napisał/a:Może uważa, że jesteś fajna, ale z taką zazdrośnicą nie dałby rady spędzić życia. Po prostu chce Cię znać, czasem na kawę się umówić, być może nawet na seks, ale żyć z Tobą by nie , aż taka ze mnie zazdrośnica to nie jest , jeżeli widzisz dwuznaczna sytuacje to każdy mimo woli jest odrobinke zazdrosny , nie ma osoby która nie bywa zazdrosna . jego zachowanie jest naparwde dziwne , ciężko nawet opisać . Bo to że mnie już mnie nie Kocha nie ma ochoty ze mna rozmawiac pisac utrzymywac kontaktu powiedział to w momencie gdy był bardzo zły , wiadomo ciezko mi było sie pozbierać i tak zapomnieć o nim , ale po miesiącu napisałam pierwsza co tam słychać u niego , bo jak to u facetów duma czasem im ni epozwoli zeby sami napisali nawet jak tęsknią . i wtedy sie zaczeło ze może jeden warto sie przyjaźnić , w ogóle tak jak by zapomniał co mi mówił i chciał wrócić , ale znowu po paru tyg tak jakby sobie przypomniał cos i nagle zmiana i stał sie oziębły, a potem mu przechodziło i znowu taki kochany i to koło zatacza sie tak cały czas . nie wiem czy on sie czegos boi ? czy faktyczni elubi tylko ze mna pisac bo tylko to zostało , bo nawet nie rozmawiamy ... eh ... dziekuje wszystkim za rady , widze ze nie tylko ja miałam taki problem .Myślałam że więcej odpowie tutaj facetów i sami wyjaśnia mi o co tu chodzi, ale dziękuje też kobietą które miały podobny przypadek i odpowiedziały i pomogły mi .;) 19 Odpowiedź przez dafne123 2014-01-11 18:14:52 dafne123 Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-12-23 Posty: 282 Wiek: najlepszy dla kobiety :) Odp: Jeśli kogoś nie kochasz, to po co chcesz przyjaźni??? Anastazja210731 napisał/a:kenobi napisał/a:Może uważa, że jesteś fajna, ale z taką zazdrośnicą nie dałby rady spędzić życia. Po prostu chce Cię znać, czasem na kawę się umówić, być może nawet na seks, ale żyć z Tobą by nie , aż taka ze mnie zazdrośnica to nie jest , jeżeli widzisz dwuznaczna sytuacje to każdy mimo woli jest odrobinke zazdrosny , nie ma osoby która nie bywa zazdrosna . jego zachowanie jest naparwde dziwne , ciężko nawet opisać . Bo to że mnie już mnie nie Kocha nie ma ochoty ze mna rozmawiac pisac utrzymywac kontaktu powiedział to w momencie gdy był bardzo zły , wiadomo ciezko mi było sie pozbierać i tak zapomnieć o nim , ale po miesiącu napisałam pierwsza co tam słychać u niego , bo jak to u facetów duma czasem im ni epozwoli zeby sami napisali nawet jak tęsknią . i wtedy sie zaczeło ze może jeden warto sie przyjaźnić , w ogóle tak jak by zapomniał co mi mówił i chciał wrócić , ale znowu po paru tyg tak jakby sobie przypomniał cos i nagle zmiana i stał sie oziębły, a potem mu przechodziło i znowu taki kochany i to koło zatacza sie tak cały czas . nie wiem czy on sie czegos boi ? czy faktyczni elubi tylko ze mna pisac bo tylko to zostało , bo nawet nie rozmawiamy ... eh ... dziekuje wszystkim za rady , widze ze nie tylko ja miałam taki problem .Myślałam że więcej odpowie tutaj facetów i sami wyjaśnia mi o co tu chodzi, ale dziękuje też kobietą które miały podobny przypadek i odpowiedziały i pomogły mi .;)Moja Droga, ale tu nie ma co oczekiwać większej ilości odpowiedzi od facetów. Na pytanie odpowiedzieli Ci bardzo mądrzy faceci. Oni wiedzą o co chodzi. Wychodzę z założenia, jeśli facet loguje się na tym forum, to ma coś do powiedzenia, szuka jakieś odpowiedzi - więc logiczne, że myślący Nie ma co również rozkminiać o co chodzi Twojemu facetowi, nie baw się w lekarza jego duszy, jemu chodzi o jedno "Mind games do not make me believe you are mysterious or interesting. Mind games do make me believe you are a waste of my time and energy!" Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Powszechne przekonanie mówi, że głównym powodem, który determinuje wybór przyjaciela, jest to jaką jest osobą… Okazuje się jednak, że przyjaźń jest przekorna i tak naprawdę przyjaciela cenimy za sposób w jaki nas wspiera i akceptuje nas takimi, jacy jesteśmy. Moją najlepszą przyjaciółkę, Natalię poznałam naprawdę baaardzo dawno temu, bo jeszcze w przedszkolu. Jak to się stało, że trafiłyśmy na siebie? Dzieci cechuje szczerość we wszystkim co robią, dlatego również w budowaniu relacji nie kierują się własnym interesem czy wyrachowaniem – niestety w świecie ludzi dorosłych, takie postępowanie jest dosyć częste. W naszym przypadku skierowała nas ku sobie „reguła podobieństwa” – prosta, a jakże skuteczna – miałyśmy takie same bluzki ;). Któż inny może nam się wydać ciekawy i atrakcyjny, jak nie ten kto jest podobny do nas?? ;). Gdy już pierwsze lody przełamała wspomniana bluzka (do dziś pamiętam, jak wyglądała) wszystko potoczyło się szybko. Okazało się, że łączy nas nie tylko powierzchowna sfera, a przede wszystkim wartości i podejście do życia. Jesteśmy zarazem podobne do siebie, jak i totalnie różne – dzięki czemu idealnie się uzupełniamy. Tym sposobem dotrwałyśmy ze sobą, aż do dziś. Jesteśmy zarazem podobne do siebie, jak i totalnie różne – dzięki czemu idealnie się uzupełniamy.... Kiedy zadajemy pytanie: “Co nadaje sens życiu?” to właśnie przyjaźń figuruje na szczycie listy. Jednak dynamika przyjaźni nadal jest tajemnicą i niewymierną wartością. Podobnie jak romantyczna miłość uważa się, że „po prostu się dzieje”. Przyjaźń – co nauka mówi na jej temat? Nowe badania pokazują, że zagadnienie przyjaźni jest o wiele bardziej skomplikowane niż się powszechnie uważa. Socjologowie i psychologowie próbują określić siły, które przyciągają i wiążą ze sobą ludzi, doprowadzają do przejścia ze znajomości, aż do przyjaźni. Prześledzono różne wzorce intymności, które pojawiają się między przyjaciółmi i wywnioskowano, że trudno to zdefiniować, w dalszym ciągu funkcjonuje, jako niepojęte “coś”, które zmienia status z powierzchownej znajomości na głęboką, emocjonalną relację. Oddziaływania te zachodzą zaledwie w kilka minut, ale jakże intensywnie i niedostrzegalnie. Badania prowadzono już wcześniej… Przed wieloma laty naukowcy przeprowadzili badania, w których obserwowali przyjaźnie powstające w jednym, dwupiętrowym budynku mieszkalnym. Uczestnicy obserwacji przejawiali tendencję do zaprzyjaźniania się z sąsiadami mieszkającymi na tym samym piętrze. Badanie to sugeruje, że przyjaciółmi stają się te osoby, z którymi nasze drogi krzyżują się regularnie. Może to uzasadniać, dlaczego tak często naszymi przyjaciółmi bywają współpracownicy czy koleżanki z klasy bądź przedszkola ;). przyjaciółmi stają się te osoby, z którymi nasze drogi krzyżują się regularnie W zasadzie nie ma nic odkrywczego w tym, że relacje powstają pomiędzy tymi osobami, które mają szansę na interakcję ze sobą. Proces ten jest jednak bardziej skomplikowany, bo niby dlaczego podczas zajęć szkolnych nie mamy ochoty kontynuować rozmowy z jedną osobą, a z drugą wręcz przeciwnie? O jednej z przyczyn wspomniałam już w pierwszym akapicie opisując genezę mojej przyjaźni z Nati – chodzi o regułę podobieństwa. Przecież żeby móc z przyjemnością prowadzić rozmowę musimy mieć o czym, jeśli współrozmówca lubi te same rzeczy co my, dzieli z nami pasję, śmieje się z naszych żartów i rozbawia nas, to nawet nie zauważamy jak szybko mija czas i kiedy powstaje przyjaźń- powstawanie relacji dzieje się poza nami. Jednak na tym nie koniec: prawdziwie iskrzyć zaczyna, gdy para wychodzi ze sfery autoprezentacji, przestaje korygować, cenzurować swoje zachowanie, przechodzi do swobodnego i naturalnego postępowania. Beverley Fehr socjolog Uniwersytetu Winnipeg wskazuje, że przejście od znajomości do przyjaźni charakteryzuje zakres, głębokość samo ujawnienia. We wczesnych stadiach jest to stopniowy, wzajemny proces. Najpierw jedna osoba ujawnia coraz bardziej osobiste informacje na swój temat, po czym obserwuje, czy współrozmówca odwzajemnia się tym samym. Zatem czyżby to wzajemność była kluczem? Gdy się nad tym zastanowić to ma to sens, bo przecież gdy np. ujawnisz swoje mniej idealne oblicze, a Twój znajomy nadal tkwi w sferze nienaganności – nie wykonuje razem z Tobą kroku w przód, to czy na dłuższą metę masz ochotę kontynuować to co zapoczątkowałaś/eś? Zapewne wycofasz się z tej relacji, a w najlepszym wypadku pozostanie ona na tym samym poziomie zaawansowania, nie przeistoczy się w przyjaźń. Tylko niektórzy znajomi wiedzą, jak się zachować… Gdy etap ujawnienia oraz wzajemności mamy za sobą, to kolejną wytyczną zaawansowania przyjaźni jest intymność. Z przeprowadzonych badań wynika, że cechą charakterystyczną osób, które zbudowały trwałe i udane przyjaźnie jest posiadanie wyczucia w sferze przyjacielskiej intymności (nie chodzi tu o intymność związaną z seksualnością). Te osoby, które wiedzą, jak się zachować i co powiedzieć w sytuacji szczerej osobistej wypowiedzi współrozmówcy z większym prawdopodobieństwem stworzą trwałą i prawdziwą relację. Podstawą jest umiejętność ekspresji emocjonalnej, bezwarunkowe wsparcie, akceptacja, lojalność i oczywiście zaufanie. Natalka jest przyjaciółką będącą uosobieniem powyższych cech. Wie, jak zachować się w różnych sytuacjach, kiedy należy słuchać i tylko dźwiękiem zaznaczać swoją obecność, a kiedy stanowczo wskazać rozwiązanie i kierunek dalszego działania. Najlepszy przyjaciel naszym lustrzanym odbiciem… Według psychologów społecznych Carolyn Weisz i Lisa F. Wood z University of Puget Sound, w Tacoma, Washington, kolejnym elementem składającym się na przyjaźń jest wparcie społeczne (o istocie wsparcia społecznego pisałam tutaj), sposób w jaki nasz najlepszy przyjaciel wpiera naszą samoocenę i postrzeganie siebie w społeczeństwie. Nasza Tożsamość społeczna może odnosić się do religii, grupy etnicznej czy naszej roli społecznej. Najlepsi przyjaciele często przynależą do tej samej grupy, stowarzyszenia czy klubu – przecież skoro łączą Was wspólne zainteresowania to gdzieś ten wspólny czas musicie spędzać ;). Naszym najlepszym przyjacielem staje się osoba, która potrafi podnieść naszą samoocenę potwierdzając tożsamość społeczną, jako uczestnik przynależący do podobnych bądź tych samych grup podczas wyrażania opinii jest dla nas wiarygodny i spójny. Większość z nas wolałaby, żeby stwierdzenie, że „kochamy naszych przyjaciół za to jakimi są osobami” było prawdziwe – można założyć, że poniekąd jest to prawda. Badania jednak potwierdzają, że kluczowe znaczenie dla naszej oceny ma sposób, w jaki przyjaciele nas wspierają i akceptują naszą tożsamość społeczną. Wiem, jak bardzo niejasno to brzmi, nie wspomnę o tym, jak narcystyczne jest to podejście. Pamiętajmy jednak o tym, że wiele kwestii dzieję się poza naszą świadomością, zwyciężają instynktowne zachowania. A w instynkcie chodzi o to by w pierwszej kolejności zadbać o siebie. No dobrze, wiemy jakie są podstawy przyjaźni, a jak jest ze zmianą przyjaciela? Zdarzają się przecież sytuacje, że przyjaźń się kończy. Zamienię przyjaciela na lepszy model… Dla wielu ludzi bodźcem do zmiany przyjaciela jest przełomowe wydarzenie w życiu, gdy z jakiegoś powodu ich życie ulega całkowitemu przewartościowaniu. By zobrazować wspomnianą zmianę posłużę się bardzo trafnym, choć trudnym przykładem. Wyobraźmy sobie byłe członkinie grupy wsparcia dla kobiet chorujących na raka piersi, których schorzenie zostało wyleczone. W pierwszej kolejności rozpatrzmy przyjaźń zawartą w grupie wsparcia. Życie wyleczonych kobiet, wróciło na dawny tor. W pełni wróciły do życia rodzinnego, obowiązków domowych i kariery zawodowej. Jednak mimo to ich tożsamość społeczna związana z rakiem jest tak silna, a przeżycie tak potężne, że nadal podtrzymują przyjaźnie z osobami poznanymi w ramach grupy wsparcia. Któż inny zrozumie je lepiej niż osoby o podobnych doświadczeniach, przeżyciach, marzeniach. Tylko one wiedzą co przeszły i wzajemnie rozumieją swoje spojrzenie na świat. Co w tej sytuacji dzieje się z przyjaźnią zawartą przed zachorowaniem. Właśnie w tym kontekście wspomniane wcześniej przełomowe wydarzenie (zachorowanie) może przyczynić się do jej rozpadu. Analizując składowe przyjaźni, które opisywałam wyżej, wydaje się to być zasadne. W obliczu choroby, dochodzi do całkowitego przewartościowania życia, do zmiany priorytetów. Głównym celem staje się walka o zdrowie, nie ma już czasu ani chęci na beztroskie pogawędki przy kawie, na uczestniczenie w zajęciach zumby z przyjaciółką. Dochodzi wtedy do naturalnego rozluźnienia wcześniejszych więzi, bo skoro nie spędzamy razem czasu i nie mamy wspólnych tematów, to trudno jest traktować taką relację w kategoriach bliskiego przyjaciela. Są oczywiście wyjątki potwierdzające regułę 😉 Żeby nie pozostać gołosłowną własnym doświadczeniem potwierdzę powyższy akapit. W jaki sposób? Otóż przełomowym wydarzeniem w moim życiu była informacja o wadzie naszego synka. Jak dla każdej matki oczekującej dziecka był to dla mnie potężny cios. Nie będę tu rozwodzić się nad swoimi emocjami, zapewne zrobię to w osobnym poście, skupię się natomiast na sferze przyjaźni. Będąc w ciąży, prowadząc własną firmę byłam aktywna zawodowo do samego rozwiązania. Przyjaźniłam się ze swoimi współpracownikami. Po narodzinach Kubusia nasze relacje uległy stopniowemu ochłodzeniu, działo się to za przyczyną obu stron. Rozumiem to, że osoby te być może nie wiedziały, jak się zachować w obliczu wady Kuby, być może nie chciały mnie urazić swoim zachowaniem. Piszę być może, gdyż do dnia dzisiejszego ta kwestia nie została wyjaśniona. Ja natomiast nie miałam ochoty słuchać o sprawach zawodowych, dla mnie praca stała się nieistotna, priorytetem stały się moje dzieci i przywrócenie pełnego zdrowia Kubie. W ten oto sposób stopniowo nasze kontakty ulegały zatarciu i w dniu dzisiejszym nie mamy żadnego kontaktu. To jedna kwestia, która miała miejsce pod wpływem tego przełomowego wydarzenia. Kolejnym elementem jest fakt, że trudności, które nas spotkały wzmocniły i scaliły naszą rodzinę. W obliczu zagrożenia staliśmy się dla siebie niesamowitym wsparciem. Zawsze uważałam moją mamę za moją najlepszą przyjaciółkę i w tej sytuacji po raz kolejny się to potwierdziło. Trwa przy mnie dzielnie, wspierając każdego dnia od nova. Jeszcze nie wiem jak się jej odwdzięczę. Gdy jedni odchodzą, jeszcze bardziej doceniamy tych, którzy przy nas pozostają… Jest jeszcze trzecia strona tej sytuacji. Poszukując informacji w sieci trafiłam na grupę wsparcia, gdzie poznałam bardzo wartościową osobę. Analogicznie to powyższego przykładu, do dziś stanowimy dla siebie wsparcie. Kontaktujemy się codziennie, radzimy nie tylko w sferze rozszczepowej. Na dzień dzisiejszy nie zawaham się nazwać znajomości, która z niezmienną intensywnością trwa już ponad rok – przyjaźnią. Przeanalizowaliśmy genezę powstawania przyjaźni i jej ewentualnego rozpadu. Zastanówmy się teraz nad tym, co zrobić by zbudowana przez nas relacja była trwała, taka najtrwalsza ;). Najtrwalsza, czyli, jak pozostać przyjaciółmi na zawsze? Wiemy, co znaczy bycie przyjacielem i posiadanie takowego. Co jednak zrobić, by po tym, jak ukończymy studia i każde z nas pójdzie własną drogą prowadzącą w odmiennym kierunku (do kariery zawodowej, założenia rodziny, macierzyństwa, ewentualnego rozwodu, opieki nad starzejącymi się rodzicami itp.) pozostać przyjaciółmi? Często nie możemy sobie pozwolić na systematyczne wizyty, spotkania, brak nam energii i czasu, by utrzymać systematyczne kontakty. Podobnie, jak wszystko inne na czym nam zależy w życiu, podtrzymywanie relacji również wymaga zaangażowania i pracy. Jednymi słowy musimy się jednak wykazać zaradnością w organizacji swojego czasu ;). Według psychologa Debra Oswald z Marquette University, który badał naturę i złożoność szkolnych przyjaźni, istnieją cztery podstawowe zachowania niezbędne, aby utrzymać więź. To uniwersalna prawda, która jest niezmienna bez względu na nasz wiek – niezależnie, czy masz 17 czy 70 lat. Komunikacja międzyludzka rozwiązuje dwa istotne zagadnienia: daje możliwość ujawniania swoich osobistych przeżyć oraz okazania wsparcia. Ważne jest byśmy dzielili się naszym życiem z przyjacielem, aby na bieżąco mógł czynnie uczestniczyć w ważnych dla nas momentach. Podobnie musimy aktywnie słuchać i oferować wsparcie. Przyjaźń to nie jednostronna transakcja… Na szczęście, badania pokazują, że fizyczna bliskość ma niewielki wpływ na jakość zawartych przyjaźni. Przeprowadzka do innego miasta, a nawet kraju nie jest równoznaczna ze śmiercią naszej relacji. W dobie telefonów komórkowych, Internetu warunki geograficzne nie mają znaczenia dla możliwości komunikowania się. Trzecim niezbędnym czynnikiem mającym wpływ na trwałość przyjaźni jest Interakcja. Nie lubię używać słowa „musisz” jednak w tym wypadku nie znajduje odpowiednika by wyrazić konieczność postępowania w ten określony sposób ;). Zatem: musisz napisać, musisz zadzwonić, musisz odwiedzić. Znajdź najbliższy Starbucks i czas na spotkanie, by nadrobić zaległości. Ostatnim i najbardziej nieuchwytnym zachowaniem, koniecznym dla utrzymania przyjaźni jest bycie pozytywnym. Psychologowie społeczni podkreślają konieczność ujawniania swoich problemów, jednak nie oznacza to, że mamy nieograniczoną licencje na wylewanie problemów na głowę naszego przyjaciela. Dlatego gdy potrzebujemy wsparcia mówmy o tym, pamiętajmy jednak, że przyjaźń kierowana jest regułą wzajemności, co oznacza, że nie tylko my otrzymujemy pomoc, ale również musimy tej pomocy udzielać. Z Natką trwamy w przyjaźni od przedszkola, przez kolejne etapy edukacji i życiowe kamienie milowe. Wraz z upływem czasu, jak każdy zmieniamy się, a nasza przyjaźń ewaluuje razem z nami. W prawdzie na pewnym etapie nasze drogi się rozeszły, ale tylko fizycznie. Pozostajemy w kontakcie telefonicznym, mailowym, komunikujemy się poprzez media społecznościowe. Wiem, że niezależnie co się wydarzy, Ona zawsze przy mnie będzie. Bo to ten rodzaj przyjaźni, która przetrwa do końca ;). [ezcol_1third][/ezcol_1third][ezcol_2third_end] Kończąc chciałabym podkreślić jeszcze jedną bardzo istotną kwestię. Pamiętajmy, że w przyjaźni nie liczy się ilość spędzanego razem czasu, ale jego jakość. [/ezcol_2third_end] Jakie są Twoje przyjacielskie doświadczenia? 😉 Udało Ci się zbudować trwałą relację? A może wręcz przeciwnie Wasze drogi się rozeszły? Podziel się ze mną swoimi przemyśleniami w komentarzu poniżej postu. Twoje interakcje są dla mnie ważne, gdyż pomagają mi w rozwoju. Jeśli spodobał Ci się ten wpis będzie mi miło, jeśli podzielisz się nim ze znajomymi, będzie mi jeszcze milej jeśli go polubisz i skomentujesz. 😉 [FM_form id=”3″] “Zawsze pomyśl, co zrobiłby przeciętny facet, a później tego nie rób! Męska duma przyćmiewa umysł. Raz wyjawionej tajemnicy nie da się ponownie uczynić tajemnicą.” Dlaczego dziewczyny traktują mnie, jak kolegę, przyjaciela. Przeczytaj poniżej często powtarzającą się historię, w której 30 letni czytelnik skarży się, co robić, “gdy dziewczyna mówi “zostańmy przyjaciółmi” – kocham ją, a ona chce przyjaźni”. Dziewczyna 4 razy mówiła mu, żeby na nic nie liczył i może się spotkać z nim tylko po koleżeńsku! W dodatku akcja dzieje się w pracy, a on jest jej przełożonym. Poniżej przesyłam moją odpowiedź na długą historię czytelnika, z której zacytuję tylko pojedyncze zdania, bo całość jest bardzo długa i zawiera mnóstwo NIEISTOTNYCH szczegółów. >>> MOJA ODPOWIEDŹ na rozterki sfrustrowanego czytelnika, któremu dziewczyna miesza w głowie i bawi się jego uczuciami ANALIZA ZACHOWANIA wampira uwagi z historii czytelnika: Nie ważne, co kobieta mówi. Ważne, co robi, czyli unika spotkań, pocałunku. Aby zrozumieć kobietę nie słuchaj jej, patrz nią. Twoje ego nie dopuszcza do świadomości odrzucenia i braku zainteresowania kobiety, która mówi: “zostańmy przyjaciółmi, chcę tylko przyjaźni“. Ona mówiła miłe rzeczy, żeby być miła, grzeczna, wdzięczna, mieć dobrą atmosferę z przełożonym oraz, żeby nie stracić darmowego dawcy uwagi. A Ty się łapiesz tego, jak brzytwy, ostatniej deski ratunku. Masz 10 albo więcej oznak braku zainteresowania, a czepiasz się 1 miłego zdania. Jakie to dziecinne. Nic wprost nie wynikało z jej rozmowy. To Ty sobie to uroiłeś i zinterpretowałeś na swoją korzyść! Dziewczyna robiła Ci tylko nadzieje i bawiła się Twoimi uczuciami, gdy powiedziała, że “niczego nie wyklucza”, “chce tylko przyjaźni“, “zostańmy przyjaciółmi“, “traktuję Cię, jak kolegę” i nie chciała Cię urazić! A Ty narobiłeś sobie nadziei i ją obwiniasz, że ona Ci obiecała jakieś spotkanie po koleżeńsku, a potem rzeczywiście traktuje jak kolegę, nie dotrzymała słowa i odwołała spotkanie oraz innym razem zbyła temat, że się zastanowi. *(Oczywiście termin “kolega”/”przyjaciel” to taki synonim “darmowy dawca uwagi”/”pomocnik”/”skreślony”, bo prawdziwego kolegi lub przyjaciela nie traktuje się tak, jak to robią kobiety ze swoimi rzekomymi kolegami, przyjaciółmi) Błagasz ją o litość poprzez dalsze próby umawiania się z nią. To upokarzające. Do tego wziąłeś jej stertę papierów w pracy, której ogarnięcie zajęłoby jej kilka tygodni i powiedziałeś, że załatwisz to w jedną dobę. Zostałeś dobrowolnie jej prywatnym, darmowym niewolnikiem! Istna desperacja. “Powiedziała mi, że jak będzie się nudzić w sobotę to zadzwoni” Trzeba było zażartować: “Będę zaszczycony, że będę mógł zabić z Tobą nudę : )” Chodzi o to, że ona jakby obraziła Cię. Okazała brak szacunku. Może mówiła to w żartach, ale nawet jeśli, to jest w tym ziarnko prawdy, że dziewczyna traktuje Cię jak kolegę, przyjaciela oraz ostateczną deskę ratunku, gdy już nic innego nie ma do roboty! A kluczowe jest, aby unikać kobiet, które chcą zabijać z Tobą czas, tkwić z nudów dopóki nie znajdą kogoś lepszego. Takie kobiety nigdy nie będą Cię szanować ani się o Ciebie starać, tylko będą biernie tkwić, bo spotykają się z braku laku, z nudów. Nie oczekuj, że jakakolwiek kobieta do Ciebie zadzwoni. To Ty masz dzwonić i ustalać spotkania, jak mężczyzna, lider, przewodnik znajomości. Zostańmy przyjaciółmi – kocham ją, a ona chce przyjaźni – jak tego uniknąć w przyszłości Jeśli Ci się nie chciało z nią umówić na samym początku znajomości i zadzwonić, to albo nie masz pojęcia, co masz robić jako mężczyzna albo ona Ci się za mało podobała i Ty również byłbyś taką osobą, która zabija z kimś czas, bo nie potrafi poznać nikogo lepszego np. poza pracą. Z resztą napisałeś, że mógłbyś się spotkać dla sportu, czyli wniosek jest taki, że ona Ci się nie podobała do końca, ale z braku innych opcji wolałbyś się spotkać z nią niż być samemu. A to jest marna motywacja i strata czasu. Naucz się poznawać nowe kobiety, żebyś nie musiał się desperacko chwytać takiej, którą Ci los podsunie w pracy. “Wiem że była i jest sama.” To nie ma znaczenia, czy kobieta jest wolna. Znaczenie ma to, co zepsułeś i czego nie da się już naprawić, bo raz wyjawionej tajemnicy nie da się ponownie uczynić tajemnicą, a Ty powiedziałeś jej na wprost, że Ci na niej zależy, zabijając w ten sposób atrakcyjność, tajemniczość, odkrywanie siebie, nowość, wyzwanie. Już się odkryłeś. Zawaliłeś. Zostaw ją w spokoju i zachowuj się, jakby nigdy nic się nie stało. “Na moje zaproszenie powiedziała, że ma inne plany” Dziewczyna po raz kolejny traktuje Cię jak kolegę, ponieważ odrzuciła Twoje zaproszenie i nie podała żadnego alternatywnego dnia, w którym jest wolna, dając Ci jasno do zrozumienia, że nie jest Tobą zainteresowana. Poznawaj nowe kobiety i nie popełniaj tych samych błędów. Powiedziała: “Zostańmy przyjaciółmi” i chce tylko przyjaźni Powiedziała, że możecie być tylko kolegami i traktuje Cię, jak przyjaciela. I nie podała alternatywnego terminu, tylko Cię zlewa. “Powiedziała, że możemy się spotkać, ale tylko na koleżeńskie spotkanie” Uświadom sobie, że ja nie jestem czarodziejem i nie dam Ci gwiazdki z nieba. Ta kobieta nie jest Tobą zainteresowana i nic z tego nie będzie. Najwyżej ona będzie z Tobą czasami zabijać nudę, nic więcej. Traktuje Cię, jak kolegę i nic więcej. Jeśli ktoś by Ci obiecywał, że można taką kobietę: przekonać wyżebrać od niej wychodzić wymanipulować jakąkolwiek szczerą relację sprawić, żeby przestała Cię traktować, jak kolegę … to jest oszustem. Pamiętaj, że Twoja męska duma jest Twoim największym wrogiem. Męska duma przyćmiewa umysł. Wmawia nam, że wszystko jest możliwe, że każda kobieta jest do zdobycia, a to są bzdury. “Nie” oznacza “nie”! ” “Przyjaźń, zostańmy przyjaciółmi, chcę tylko przyjaźni, traktuję Cię, jak kolegę, przyjaciela” oznacza dokładnie to samo. Gdy kobieta nie jest zainteresowana, to NIC ją nie przekona, chyba że ona jest toksyczną osobą, która: chce zabijać czas z kimkolwiek chce pobyć z kimś z litości z nudów w celu dowartościowania się dla kasy dla złapania na dziecko itp. tzw. agenda, ukryty motyw jako związek z rozsądku, czyli dla kasy lub z lenistwa do poszukiwania kogoś, kto się jej naprawdę podoba. “ona nie chce na razie z nikim być” Gdy kobieta tak mówi, to nie chce konkretnie z TOBĄ być, ale żeby Cię nie urazić, to mówi ogólnie o facetach. “miałem wrażenie, że się jej podobam” Miałeś wrażenie, ponieważ nie wiesz, na co zwracać uwagę. Ona jest po prostu miła dla przełożonego z pracy i wdzięczna za okazaną pomoc. Nie wyobrażaj sobie niczego. Jak uniknąć zostawania tylko przyjaciółmi i podobać się kobietom Obserwuj oznaki prawdziwego zainteresowania a nie chwytaj się na siłę ochłapów nadziei i nie nabieraj się na gierki kobiet, które tylko bawią się Twoimi uczuciami, żeby uniknąć kompletnej samotności, to już wolą zostać przyjaciółmi i karmić się Twoją uwagą. Potrzebujesz moich programów, jak nikt inny. Potrzebujesz ich, jak wody na pustyni. Kopiesz pod sobą co raz głębszy dołek. Pogrążasz się. Przekupujesz kobietę swoją własną, ciężką pracą, przejmując od niej część jej obowiązków, żeby się podlizać. Płaszczysz się. Wręcz błagasz o uwagę i szansę. Nigdy nie przekupuj kobiet, bo to nic nie daje. Pomagaj tylko stałej dziewczynie a nie obcej albo pomagaj tyle, ile być pomógł KOLEDZE. “powiedziała mi, że ona nie chce żebym odchodził z pracy” Jest po prostu miła i nie chce stracić przydatnego przyjaciela. “powiedziała, że to koleżeńskie spotkania i żebym nic innego nie myślał” No tak. Ona CZWARTY raz mówi, że traktuje Cię, jak kolegę, żebyś na nic nie liczył i pozostaniesz tylko kolegą, a Ty tego nie rozumiesz, więc wychodzisz w jej oczach na natrętnego przełożonego, który się jej narzuca, bo myśli, że mu wolno. Całe szczęście, że mnie znalazłeś. Proszę, przeczytaj wszystkie artykuły, które przesłałem, przestudiuj program “Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek“, a już nigdy w życiu nie będziesz miał takich problemów, o jakich piszesz, przestaniesz odpychać kobiety. Przestaniesz żyć w ciemnościach, we mgle, skonsternowany, w złudnych nadziejach, przestaniesz być notorycznie odrzucany, będziesz potrafił odczytywać prawdziwe zainteresowanie kobiety lub jego kompletny brak oraz zwiększać i utrzymywać jej zainteresowanie na wysokim poziomie. Unikniesz również toksycznych kobiet, które Cię wykorzystają i wyplują, na co straciłbyś cenne lata swojego życia, nerwy i pieniądze. “na spotkaniu nie chciała pozwolić, żebym to ja zapłacił” I bardzo dobrze! Gdy kobieta nie jest zainteresowana Tobą, to nie pozwala Ci płacić i nie chce mieć względem Ciebie żadnych zobowiązań, długu wdzięczności! “na pożegnanie pocałowała mnie w policzek” Mam nadzieję, że wiesz, że to nic nie znaczy i pocałunki w policzek są dla babci i rodziny, czyli idealnie pasujące do przyjaciela i tylko kolegi. “powiedziała mi w pracy, że czuje się przeze mnie osaczona” Nie dziwię się. “powiedziałem jej, że chciałbym się z nią spotykać i że mi na niej bardzo zależy.” Nigdy tak nie rób. To totalny strzał w stopę i zabójstwo swojej atrakcyjności, tajemniczości i wyzwania. “zarzuciła mi, że mimo jej ostrzeżeń, nasza relacja zmierza w kierunku więcej niż znajomych” No tak, wyszedłeś na natrętnego po raz enty. Przeczytaj wszystkie artykuły i program 12 randek, i przestań się tak torturować z kobietami. “Powiedziała, żebyśmy mogli od czasu do czasu wyjść po pracy” Dziewczyna w dodatku jest toksyczna i chce zrobić sobie z Ciebie darmową rozrywkę, tampon emocjonalny, prywatnego błazna do spotykania się, gdy jest jej nudno! Niezły tupet! “gdy odmówiłem, to zaczęła płakać i znów mówi, że odejdzie z pracy” Ta dziewczyna to istny wampir uwagi, niedowartościowane dziecko, szantażystka, manipulantka. Ratuj się przed takimi kobietami. “Po paru tygodniach powiedziała mi, że ma wejściówki do muzeum na jakiś wernisaż i moglibyśmy pójść” Tak, ta dziewczyna nie chce stracić prywatnego błazna, fana, adoratora, więc podsyca Twoje złudne nadzieje, żebyś jej nie olał, ale nie chce z Tobą niczego więcej. Wampir emocjonalny, wampir uwagi, energii, adoracji. Potrzebuje mieć wielu fanów, co z resztą sama mówiła. “Zarzuciłem jej: jak Ty mnie traktujesz?” Żebranie, błaganie i pretensje też nic nie dają. “Dodałem, że: Jesteś dłużna mi wino” Haha, dobry żart. Ciekawe, co dalej zrobiłeś… Zacząłeś płakać i tupać nóżką? Bardzo męskie. “Jej zachowanie to według mnie skurwysyństwo” To Twoja wina, że byłeś ślepy na jej oznaki braku zainteresowania. Częściowo jej wina, że podsycała Twoje nadzieje albo po prostu chciała mieć dobry kontakt z przełożonym, no ale z Tobą się niestety nie da, bo ślepo dążysz do czegoś więcej, mimo jej wielokrotnych ostrzeżeń, żebyś nie liczył na nic poza koleżeństwem i na dodatek unikała z Tobą spotkania wiele razy, a jak już się spotkała, to zaznaczała, że traktuje Cię, jak kolegę i może się spotkać tylko po koleżeńsku i żebyś na nic nie liczył. “Powiedziałem, że najlepiej będzie po tym wszystkim unikać naszego kontaktu” Tak, obraź się i utwierdź ją w przekonaniu, że jesteś burakiem bez klasy. Powinieneś zachowywać się normalnie po odrzuceniu a nie obrażać, jak dziecko. Ile Ty masz lat? 12 w ciele 30 latka? “Powiedziałem jej, że poczułem się wykorzystany” Sam chciałeś dać się wykorzystać. Sam przez swoje zaślepienie i brak kompetencji z kobietami myślałeś, że swoją służalczością przekupisz ją do czegoś więcej. A to nie działa. I jeszcze zgrywasz pokrzywdzonego. “zacząłem udawanie niedostępnego i wywoływanie zazdrości” Techniki godne 12 latka. Bravo. Na udawanie niedostępnego już dawno za późno, a wywoływanie zazdrości nie działa. Poza tym udawanie niedostępnego też nie działa, bo tu nie chodzi o udawanie. “Wczoraj wziąłem ją na przejażdżkę samochodem i przytarła, porysowała mi zderzak, powiedziałem, że nic się nie stało” Dałeś jej poprowadzić i uszkodziła Twój samochód? Błagam, skończ ten dramat. “ona jawnie się mną bawi” Tak, ona jawnie się Tobą bawi. Przeczytaj artykuły i kurs, aby to w pełni zrozumieć i uniknąć na zawsze takich sytuacji w przyszłości oraz tej niemocy z powodu ograniczania się do kobiet z pracy. Ona się Tobą bawi z Twojej winy, bo to Ty jesteś ślepy i służalczy, że na to pozwalasz. “stąd liczę na pomoc, jak ją zdobyć” Jak już mówiłem, nie jestem czarodziejem i nie daję gwiazdek z nieba, jestem głosem prawdy i rozsądku. “dobrze na nią działało, gdy byłem wyluzowany i dowcipny” Pewnie bywasz przez przypadek wyzwaniem i tajemnicą, a to działa na kobiety, ale na niezainteresowaną nic nie działa, bo zainteresowanie albo jest i można je zwiększać albo go nie ma i już nigdy nie da się go zwiększyć, a kobieta będzie się Tobą najwyżej bawić. Spędzanie czasu w pracy nie sprawi ani żadne turbo-manipulacyjne techniki udawania wielce niedostępnego nie sprawią, że niezainteresowana kobieta przemieni się w zainteresowaną. Skoro ona nie jest młoda, to jeszcze gorzej, bo takie kobiety wykorzystują i bawią się facetami, bo mają duże doświadczenie. Na siłę wczytujesz i wyszukujesz coś, czego nie ma. Jak z tego wybrnąć, żeby nie było wstydu w pracy? Zachowuj się, jakby nigdy nic się nie stało. Przestań ją zapraszać. Bądź dobrym przełożonym i znajomym. Jakby ona Cię gdzieś zapraszała, to dawaj wymówki, że masz już inne plany, ale dziękujesz za zaproszenie. “mam już inne plany” “jestem już zajęty” “w tym tygodniu nie mam już czasu” “może innym razem” I nie podawaj jej innego terminu. “jeszcze nie wiem” “dam znać, jak będę wiedział” I tak ciągle ją zbywaj wymówkami. Tak, jak to kobiety robią. Radzę Ci dawać jej wymówki i nie chodzić z nią na spotkania na osobności, żebyś się nie męczył, ponieważ ona nie jest i nie będzie Tobą zainteresowana w romantycznym sensie oraz tylko karmi się Twoją uwagą. A Ty na takich spotkaniach będziesz wariował z głodu, z zainteresowania do niej, będziesz się męczył. Dlatego najlepiej nie spotykać się z nią wcale. A w pracy traktuj, jak współpracownika, jak znajomą. Nie obrażaj się, nie odgrażaj, nie mścij, nie dokuczaj. Pomagaj na tyle, na ile być pomagał koledze. “ona się rozpłakała, gdy powiedziała, żebyśmy unikali kontaktu i w gruncie rzeczy nie wiem czemu” Ponieważ oprócz tego, że ona nie jest Tobą zainteresowana, to na dodatek jest toksycznym wampirem uwagi. Przestudiuj program 12 randek, a już nigdy nie usłyszysz “zostańmy przyjaciółmi, chcę tylko przyjaźni” oraz kobiety przestaną traktować Cię, jak tylko kolegę. Pozdrawiam, Paweł Grzywocz “Każdego dnia zrób jedną małą rzecz, której się boisz” “Zawsze pomyśl, co zrobiłby przeciętny facet, a później tego nie rób” “Zawsze inwestuj w rozmowę” “Bez prawdziwego zainteresowania kobiety nic nie może się zacząć ani trwać” “Do rozwodu wystarczy jeden toksyczny charakter” Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek Jak utrzymać związek 77 Technik Flirtu Wolność od pornografii i masturbacji w 90 dni Najlepsze miejsce do poznawania kobiet Czy trafiłeś na dziewczynę, która mimo wielokrotnego odrzucania Ciebie nadal dawała Ci sygnały i pastwiła się nad Tobą, podsycając złudne nadzieje? A może sam się katowałeś, a ona niby nieświadomie spotykała się z Tobą tylko po koleżeńsku?

co oznacza jak mężczyzną proponuje przyjaźń